Fast food to hit lat sześćdziesiątych. Wtedy narodziły się pierwsze knajpy serwujące szybkie i wyjątkowo niezdrowe jedzenie. Z czasem te lokale zaczęły się rozrastać i wyłoniły się pierwsze znane dziś marki otwierające swoje ekspozytury. Ekspansja trwała nadal i trwa do dziś. Efekt jest taki, że cały świat zalany jest rożnego rodzaju firmami. Z czasem rynek się nasycił i zaczęto szukać nowych dróg rozwoju.

Nowym pomysłem był dowóz jedzenia do domu klienta tak aby ten nie musiał wychodzić z domu po pizzę czy hot doga.  Problemem był nie sam dowóz a pakowanie jedzenia. Zwykłe woreczki foliowe odpadły natychmiast. Nie nadawały się do tego. Przez pewien czas egzamin zdawały większych lub mniejszych rozmiarów opakowania kartonowe. Efekt był połowiczny. Jedzenie i tak stygło choć znacznie wolniej niż w woreczku foliowym, który uwielbiał  się przyklejać do jedzenia.

Rynek czekał na coś nowego. W końcu się stało. Do powszechnego użytku zostały wprowadzone nowe opakowania garmażeryjne. Bardzo dobrze izolowały temperaturę i były bardzo poręczne.

Fast food i ewolucja. | 2010 | Bez kategorii | Comments (0)

Dodaj komentarz